Moja milosc do Japonii nie jest ulotnym zakochaniem. To milosc, ktora ma za soba lata, ktora wiele przeszla i wiele rozumie. Znam Japonie, a jednak stale odkrywam ja na nowo. Podziwiam ja nie za egzotyke, a za wspaniala normalnosc.
Blog > Komentarze do wpisu
Drugie dziecinstwo?...

Para siedzi w kawiarni. Kazde z nich z wyrazem skupienia na twarzy patrzy w swoj telefon komorkowy.
On: - O wiesz, salata mi wyrosla!  I ziemniaki...
Ona: - Pokaz salate!  A ziemniaki tez juz mam. Zastanawiam sie teraz czy nawozic ziemie pod jagody, czy pod kwiaty.
On: - Wstawilem sobie laweczke!  Kwiaty juz masz, to moze teraz jagody?  O, widze, ze nakrecilas mi ogrod, dzieki.
Ona: - No ba!  I to ile razy! A ty kiedy ostatnio nakrecales moj?!

Tak, tak... Nie dosc, ze hodujemy kurinoppe, to jeszcze mamy swoje komorkowe ogrody. Do naszych kurinoppe wpadaja rozni ludzie, zeby je poszturchac, bo wtedy lepiej sie rozwijaja. My oczywicie tez zagladamy do innych. A ogrody sie nakreca kluczykiem (oczywiscie wirtualnym).
A najciekawsze jest to, ze po tym, jak postudiowalam troche profile innych graczy, stwierdzilam ze zdumieniem, ze najwieksza grupe najwyrazniej stanowia 30- i 40-latkowie!  Drugie dziecinstwo?! :)

Faktem jest jednak, ze taka zabawa doskonale sie przydaje przy codziennych podrozach pociagami, gdzie jest ciasno i ciezko sie czyta gazete, skraca tez znacznie czas oczekiwania w kolejkach i poczekalniach - a przy tym, jak ktos to lubi, pozwala wyrazic sie artystycznie (zwlaszcza w przypadku ogrodu) i zawrzec nowe znajomosci.

środa, 18 listopada 2009, polska_japonka
Jestes tu pierwszy raz? Zobacz: http://japoniacodzienna.blox.pl/strony/wprowadzenie.html
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do notki:
Komentarze
2009/11/18 17:31:14
Ciekawe... Rozumiem, że idea jest podobna do dawnego Tamagochi?
-
2009/11/18 21:11:10
Wot widzisz... grzebać w ziemi to nie, ale nakręcać... aaa...! ;)
Macham.
-
2009/11/18 22:02:10
30,40 latkowie pewnie chętnie posiedzieliby,zrobili coś w prawdziwym swoim ogródku, a że nie mają takiego to nakręcają się wirtualnie;)
Co ciekawego można zrobić w wirtualnym ogródku?
-
2009/11/19 02:44:16
Witajcie! :)
Czaro, jesli chodzi o kurinoppe, to tak, jest podobny do tamagotchi, tyle, ze do "wyksztalcenia" go potrzeba pomocy wielu ludzi z zewnatrz. Dzieki temu wlasnie zawieraja sie znajomosci.
Tani1, no wlasnie! ;) Chociaz taki S. to i w ziemi chetnie pogrzebie, przynajmniej tej donniczkowej.
Hangai, to mozliwe. :) Plusem takiego ogrodka jest jego przenosnosc, to, ze stale ktos tam zaglada, wiec mozna sie pochwalic, no i to, ze nic nie wiednie! :) Mozna tam zasadzic rozne rosliny, a im wiecej ogrod jest nakrecany, tym ciekawsze okazy sie pojawiaja.
Pozdrawiam! :)
-
2009/11/19 08:04:56
Ja i tak kupuję na święta tamagothi dla swojej szwagierki i dla brata (mają po 32 lata - kierownicze stanowiska w wielkich firmach - na nic nie mają czasu... a lubią zwierzątka) Ale kurinoppe jest kolejną fajną inwestycją Japończyków :) Sympatycznie :)
-
2009/11/19 08:35:12
Dobry pomysl z tym tamagotchi na prezent! Ja swojego czasu ofiarowalam "parke" (sprzedaja takie "zakochane" tamagotchi) znajomym na rocznice slubu i z tego co wiem prezent byl trafiony. ;)
-
2009/11/19 10:40:32
Bardzo dobrze to rozumiem. Sama gram w FarmVille na Facebooku ;-)
-
2009/11/19 11:45:20
to jakaś gra, tak? Przepraszam, że pytam ale tego typu sprawy są mi jakoś obce...takie wirtualne coś, jak rozumiem, tak? Przyznam, że wolałabym mieć prawdziwy ogród. Najchętniej na Krecie;) pozdrawiam Cię z jesiennej Warszawy.
-
2009/11/19 14:59:15
Angino666, witaj! FarmVille akurat nie znam, ale tez lubie takie internetowe gry-spolecznosci.
Tak, chiaro76, to gra, tyle ze w komorce. Ja bardzo lubie wirtualna rzeczywistosc, zwlaszcza gry typu "drugi swiat", ktore idealnie uzupelniaja mi pozawirtualna rzeczywistosc. Taka bajka na zawolanie... Radze kiedys sprobowac. A ogrod na Krecie, no to wiadomo! Sama radosc! :) Pozdrawiam z placzliwego ostatnio Tokio.
-
Gość: Polka23, ags114.internetdsl.tpnet.pl
2009/11/19 22:39:37
Cześć!
Tu znowu ja, Polka23 i znowu nie na temat:). Chcę ci tylko podziękować, za informacje dotyczące mszy św. w Tokio i nakierowanie mnie na bardzo ciekawy blog o Japonii. Rozumiem, że raczej małe szanse są na to, że się spotkamy gdzieś tam w jakimś tokijskim kościele. Tak czy siak, dzięki wielkie i pozdrawiam gorąco!
-
2009/11/20 01:43:52
Witaj, Polko23, bardzo sie ciesze, jesli chociaz troszke bylam pomocna. Zycze udanej wyprawy do Tokio i pozdrawiam!
-
2009/11/20 12:23:58
hej! Wlasnie dzisiaj czytalam artykul w gazecie o FarmVille - to wlasnie takie uprawianie wirtualnych ogrodow/farm. I byla mowa o tym, ze najwiecej graczy jest w wieku 30-40 lat
Pewnie to tesknota za wlasnymi ogrodami :)
Ja mam swoje dwa ogrody i jak zagrabie w obu liscie na jesien, to juz mi sie odechciewa..... Ale latem sie milo siedzi :)
-
2009/11/20 15:48:47
Witaj, legs! Ciesze sie, ze Cie widze! :) Mozliwe, ze jest w tym tesknota za posiadaniem ogrodu, ale ja na przyklad ogrod prawdziwy mam (teoretycznie tez nawet dwa), a oprocz tego jeszcze jeden w internecie (w Zielonym Imperium) i jeden w telefonie... Tylko czasu mi brakuje, zeby porzadnie zadbac o chociaz jeden z nich! :(
-
2009/11/22 18:39:59
Czy nie czas na zmiane nazwy bloga ? ;-) Pozdrowienia i obfitych zbiorow !
-
2009/11/23 16:17:25
Inukchuk, proponujesz "Japonia wspaniale nienormalna"? :) Coz, Polponka tez jest troche swirnieta, wiec dla niej wszystko jest ok. ;)
-
2009/11/23 16:18:55
No i tez pozdrawiam oczywiscie. :)

.. .. U MNIE GODZINA:

.. ..

blogo